czwartek, 19 marca 2015

Zakwas na żurek.

To mój debiut. Nigdy wcześniej nie robiłam samodzielnie zakwasu na żurek. Chętnie posłucham rad i wskazówek od osób, które robią taki zakwas. Mam nadzieję, że żur na nim ugotowany będzie pyszny :)


Składniki : ( na 2,5 l żurku)
  • 100 g mąki żytniej razowej typ 2000
  •  500 ml przegotowanej, ciepłej wody
  •  ząbek czosnku
  •  3 liście laurowe
  •  kilka ziaren ziela angielskiego
  •  piętka chleba żytniego na zakwasie, bez drożdży (są przepisy gdzie chleb jest pomijany, proces kwaszenia wydłuża się wtedy nieco)
  •  słoik, gaza, gumka
1. Słoik wyparzamy wrzątkiem. Zostawiamy do samoistnego wyschnięcia. 
2. Do słoika wsypujemy mąkę, zalewamy ciepłą wodą. Dokładnie mieszamy drewnianą lub plastikową łyżką.
3. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i chleb. Czosnek możemy dodać teraz lub za dwa dni. Jest on dodatkiem smakowym, ale może on spowolnić proces kwaszenia. 
4. Słoik przykrywamy gazą i odstawiamy na np. blat kuchenny (temp. pokojowa). Zakwas jest dobry już po 3 dniach- chyba, że lubimy mocniejszy i bardziej kwaśny, to wtedy zostawiamy na kolejne dwa dni. Codziennie mieszamy zawartość słoika drewnianą lub plastikową łyżką (niektórzy mówią, żeby nie mieszać - szkoły są dwie). Kiedy zakwas jest gotowy zlewamy go do butelki ( ja swój odcedziłam przez gęste sitko), niedomkniętą butelkę możemy przechowywać w lodówce dwa tygodnie. 




piątek, 13 marca 2015

Scones - bułeczki z rodzynkami.

Po raz pierwszy scones spróbowałam jakieś 9 lat temu, podczas pierwszej wizyty w Irlandii. Wtedy nie zasmakowały mi. Jednak teraz czasami zdarza mi się kupić je w sklepie, smarować grubo masłem, dżemem i zajadać do herbaty. A z okazji zbliżającego się dnia św. Patryka, patrona Irlandii, postanowiłam upiec je sama. 
Ponieważ w kupnych bułeczkach trochę przeszkadza mi posmak sody, w swoich zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia, przez co nie są one aż tak wysokie i wyrośnięte, ale smakowo były rewelacyjne. 
Może na podwieczorek 17 marca podacie scones? 


Składniki: (15 niedużych bułeczek)
  • 400 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  •  3 łyżeczki proszku do pieczenia (dodałam 2 płaskie)
  •  1/2 łyżeczki soli
  •  50 g drobnego cukru do wypieków
  •  2 jajka
  •  200 ml mleka
  •  100 g rodzynków
1. Mąkę przesiać do miski, dodać sól, cukier, proszek do pieczenia. Wymieszać. Dodać pokrojone na kawałki masło i wszystko utrzeć między palcami, jak kruszonkę. Dodać rodzynki.
2. Jajka roztrzepać w misce, dodać mleko, wymieszać razem. Wlać do suchych składników (3-4 łyżki zostawić do posmarowania bułeczek). Szybko zagnieść ciasto, które będzie dosyć kleiste, można je podsypać troszkę mąką, ale nie za dużo. Rozwałkować na grubość ok. 2-3 cm i okrągłą foremką lub szklanką wycinać kółka. 
3. Na blaszce ułożyć papier do pieczenia i układać  scones. Posmarować je odłożonym mlekiem z jajkiem. 
Piec w 200 stopniach przez 15-17 minut. Wystudzić na kratce. Podawać z masłem i  konfiturą. Smacznego!







czwartek, 19 lutego 2015

Makaron z gorgonzolą, pieczarkami i orzechami włoskimi. Szybkie danie.

Szybki obiad lub kolacja. I choć to danie do dietetycznych nie należy, to skuście się na zrobienie go, bo jest pyszne! Dla wszystkich miłośników serów z niebieską pleśnią :)


Składniki:
  • 500 g makaronu tagliatelle
  • 200 g sera gorgonzola (może być też rokpol, lazur)
  • 8-10 pieczarek 
  • 1 nieduża cebula
  • 1/4 szklanki orzechów włoskich podprażonych na suchej patelni
1. Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Odcedzić. Odstawić.
2. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć cebulę. Dodać pokrojone na 4 pieczarki. Smażyć do czasu, kiedy grzyby puszczą sok i płyn wyparuje z patelni. Dodać rozdrobniony ser gorgonzola. Zmniejszyć ogień i smażyć wszystko do czasu, kiedy ser się rozpuści. Doprawić solą (odrobinę, bo ser jest słony) i świeżo zmielonym pieprzem.
3. Do serowo - pieczarkowego sosu dodać ugotowany wcześniej makaron i wymieszać wszystko dokładnie.
4. Nakładać porcje na talerze, posypać podprażonymi orzechami włoskimi. 
Smacznego!



wtorek, 17 lutego 2015

Zupa z gruszki i pietruszki.

Książkę Marty Dymek "Jadłonomia" kupiłam jakiś czas temu w ciemno. Byłam jej bardzo ciekawa i nie rozczarowałam się. Jest godna polecenia i tak, jak zaznacza autorka nie tylko dla wegan. Już przy pierwszym przeglądaniu książki zwróciłam uwagę na tę zupę - z gruszki i korzenia pietruszki. Dlatego ja pierwszą wypróbowałam. Dla mnie była odrobinę za słodka, więc dodałam soku z cytryny i płatki papryki chilli. I to była przysłowiowa kropka nad "i" jak dla mnie :)


 Składniki: (cytuję za autorką)
  • 500 g pietruszki (korzeń)
  • 1 słodka gruszka
  • olej
  • 1 szklanka mleka roślinnego (dałam 1,5 szklanki migdałowego)
  • 1 szklanka bulionu warzywnego (również dałam 2 szklanki)
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • do podania: 1/4 szklanki płatków migdałów podprażonych, oliwa
1. Pietruszkę obrać i pokroić na grube plastry. W garnku rozgrzać olej, wrzucić pietruszkę i dusić na bardzo małym ogniu przez 5-8 minut. Dodać obraną, pokrojona na ćwiartki i wypestkowaną gruszkę i dusić ok. 10 minut - do czasu, aż gruszka będzie miękka.
2. Wlać bulion i gotować pod przykryciem przez 15 - 20 minut - do czasu, aż pietruszka będzie bardzo miękka. 
3. Dodać mleko i tymianek. Całość zmiksować blenderem ręcznym. Doprawić gałką, solą i pieprzem (ja dodałam jeszcze sok z cytryny i płatki papryki chilli). Podawać z uprażonymi płatkami migdałowymi i oliwą. 
Smacznego!

       



niedziela, 15 lutego 2015

Ciasto czekoladowe. Bez jajek, masła i mleka.

Wilgotne, mocno czekoladowe, pyszne w smaku. I ucieszy osoby, które szukają dobrych wypieków bez jajek, masła i mleka. W tym przepisie ich nie znajdziecie :) Mało z nim pracy, potrzebna będzie jedynie  miska i widelec. Wypróbujcie ten przepis! 


Składniki: (keksówka 11x35 cm)
źródło: "Moje wypieki"

  • 1,5 szklanki maki pszennej
  • niepełna szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 4 łyżki dobrego kakao
  • 1 łyżeczka sody 
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 5 łyżek oleju
  • 1 szklanka wody
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. A szklanka ma 250 ml.

1. Do miski przesiewamy mąkę, kakao, sodę i sól. 
2. Dodajemy cukier i mieszamy.
3. Wlewamy ocet, ekstrakt z wanilii, olej i wodę. Mieszamy dokładnie widelcem do połączenia się składników.
4. Foremkę (ja użyłam keksówki, Dorota- 20 cm tortownicy) wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto.
5. Piekarnik nagrzać do 170 stopni i piec ciasto 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. 
6. Można polać polewą czekoladową ( 100 g  gorzkiej czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej z łyżką masła) lub posypać cukrem pudrem. Smacznego!


Koktajl z burakiem.

Kolejna propozycja koktajlu. Tym razem wykorzystałam mix sałat z burakiem. Wyszło pysznie :)



Smacznego!



sobota, 14 lutego 2015

The winner is... Wyniki candy!

Dziękuję wszystkim, którym spodobały się prezenty i którzy wzięli udział z zabawie. Było Was sporo :) Aż żałuję, że tylko jeden zestaw nagród przygotowałam. 

Także Panie i Panowie zaczynamy...



????????????????????????????????????????


Adriano, GRATULUJĘ!!!
Nagrody są Twoje :)


Poproszę o Twój adres, żebym mogła wysłać przesyłkę. 

Mój adres: przepisnikkuchenny@wp.pl

Z pozdrowieniami
Magda



Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly